Z wokandy

Bił i kopał labradora: Sąd wydał wyrok: winny!

Sharing is caring!

Krzysztof J. skazany został przez Sąd Rejonowy w Pińczowie za katowane własnego psa – labradora. Nie pomogli mu znajomi, którzy mieli zeznawać przed sądem, próbując bronić kolegi. Wyrok jest prawomocny. Właśnie go otrzymaliśmy, choć psa zabraliśmy sprawcy już dawno. Teraz sąd orzekł przepadek zwierzęcia – nie wróci już do oskarżonego. Ta historia, choć tragiczna, warta jest przedstawienia. Sprawiedliwość bowiem wygrała, pomimo iż walka była trudna i długa.

Świadkowie widzieli, jak Krzysztof J. na psie wyładowywał swoją agresję. I to nie raz. Fakt, iż sprawca jest agresywny, potwierdzono także w sali sądowej i przed nią, kiedy oskarżony groził nam pobiciem czy ubliżał jako przedstawicielom „Pogotowia dla Zwierząt”. Sędzia wiele razy upominała Krzysztofa J. za niestosowne zachowanie, wydalała go z rozprawy, gdy ten przeszkadzał świadkom podczas zeznań. Miał pecha, ponieważ jego zachowanie wobec psa widzieli niezależnie od siebie funkcjonariusze jednej ze służb.

Świadek Łukasz G. funkcjonariusz zeznał w sądzie: – Widziałem 5-6 razy jak Krzysztof J. krzyczał na psa, ciągnął go za łańcuch, rzucał w niego metalową miską, która trafiała w okolice przednich łap i tułowia. Potem, gdy pies nie chciał podejść – oskarżony pociągał i szarpał go łańcuchem.

Świadek Karol P. również funkcjonariusz, zeznał tak: – Pies stał metr przed Krzysztofem J. ze spuszczona głową. Mężczyzna podszedł do niego. Uderzył go 2-3 razy ręką w głowę. Innym razem widziałem, jak trzymał go na łańcuchu bądź smyczy i krzyczał na niego. Uderzył ręką w głowę i kopnął go w okolice brzucha…

Inny świadek, Michał D. także funkcjonariusz zeznał: – Labrador był przestraszony. Leżał nieruchomo i kulił łeb. Nagle oskarżony chwycił za plastykowe wiadro, którym zadał psu trzy uderzenia skierowane w stronę głowy aż wiadro wypadło mu z ręki. Następnie J. kopał psa w podbrzusze, chociaż pies nadal leżał i nie szarpał się. Podczas innej sytuacji Krzysztof J. chwycił za szpadel, przykucnął przy psie i uderzył go dwa razy płaską częścią szpadla w bok.

Jako „Pogotowie dla Zwierząt” zabraliśmy Krzysztofowi J. tego psa wraz z policją od razu po tym, jak świadkowie zadzwonili do nas ze zgłoszeniem. Zabraliśmy „Ramzesa” do karetki dla zwierząt. Później biegli podczas obserwacji zwierzęcia potwierdzili stosowanie u psa przemocy fizycznej i psychicznej. Pies w dniu interwencji utykał na łapę.

Z Krzysztofem J. – katem psa walczyliśmy przez dwa lata. Od momentu odebrania psa poprzez siedem rozpraw w sądzie (sześć w rejonowym i jedna w okręgowym). Były to dwa lata walki o sprawiedliwość – niestety tyle to trwało. Walka jednak opłacała się. Wygraliśmy życie psa i pewność, iż bity „Ramzes” nie wróci już do oprawcy.

– Stopień szkodliwości czynu należy ocenić jako wysoki, przejawia się w rodzaju naruszonego dobra prawnego chronionego prawem, jakim jest ochrona zwierząt jako istot żyjących, zdolnych do odczuwania cierpienia, nie będących rzeczami, którym człowiek jest winien poszanowanie, ochronę i opiekę – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Wyrok jest już prawomocny. Właśnie go otrzymaliśmy. Nic go już nie zmieni. W miniony wtorek ostatni raz byliśmy w sądzie w tej sprawie. Mimo to po wyjściu z budynku sądu ponownie spotkaliśmy oskarżonego. Z ironicznym uśmiechem na twarzy Krzysztof J. ponownie zaczął nas wyzywać. Sprawcy oprócz kary grzywny i przepadku psa będzie musiał zapłacić ok. 10 tys. zł. kosztów sądowych, które zasądził sąd. Pokryje także koszty leczenia i utrzymania psa.

2 thoughts on “Bił i kopał labradora: Sąd wydał wyrok: winny!

  1. Bardzo dobrze że odebrano psa bo takiego s[…]a to powinno się wbic na pal i niech cierpi i umiera powoli żeby czuł to samo co ten biedny piesek!!!.

  2. Czy został zasądzony zakaz posiadania zwierząt dla tego pana? Jeśli nie, to trzeba go cały czas mieć na oku, żeby nie skrzywdził już więcej żadnego zwierzęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.