Interwencje

Zabił szczeniaki na zlecenie sąsiada [FILM]

15-latek z gminy Mińsk Mazowiecki z premedytacją zabił trzy szczeniaki, strzelając do nich z wiatrówki. Swój bestialski czyn nagrywał telefonem komórkowym, który to film umieszczono potem w sieci. Zlecenie zabicia zwierząt wydał mu sąsiad, 87-letni mężczyzna, bo jego zdaniem szczeniaki były brzydkie i nie znalazłyby domów. Nieletni umieszczony został w Izbie Dziecka w Warszawie.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, 20 października br. w jednej ze wsi w gminie Mińsk Mazowiecki. Film z egzekucji psów, jaki zamieszczono w sieci, jest bardzo brutalny. Widać na nim jak młoda osoba układa na ziemi obok wykopanego dołu szczeniaki. Trzy filmy, jakie zamieszczono w sieci internet, pokazują, jak młoda osoba może być brutalna wobec zwierząt i jak planuje ich zabicie. Tomasz W. filmuje najpierw szpadel oraz dziurę i broń, przy czym pyta szczeniaki: – „Gotowe do odlotu? Dobra, na pierwszy ogień idziesz… O! ty!”, po czym bierze pierwsze ze szczeniąt, kładzie je obok dziury, podnosi broń, odlicza głośno „Uwaga, trzy, dwa, jeden, zero”, po czym oddaje strzał w kierunku szczeniaka. Ten jeszcze się rusza, mężczyzna kwituje to następująco: „ Gotowe, pierwszy leży”. – Kolejne filmy są jeszcze bardziej wstrząsające. Zwierzęta dobijane są szpadlem, słychać prześmiewczy głos chłopaka, który dokonuje egzekucji. Tych materiałów wideo nie da się obejrzeć do końca. Są zbyt przerażające i świadczą o demoralizacji chłopaka. Szczeniaki zakopywane są, gdy jeszcze żyją.

Dzięki pomocy wolontariuszy z Mińska Mazowieckiego bardzo szybko udaje się nam ustalić sprawcę i miejsce popełnienia czynu. Gdy dojeżdżamy na miejsce i ujawniamy, pod płotem posesji miejsce, gdzie są pochowane psy, rodzina W. próbuje nas zatrzymać. Wezwana wcześniej policja przyjeżdża w samą porę i zatrzymuje 15-latka. Zabezpieczany jest jego telefon, broń, z której strzelał i druga wiatrówka, jaka była w domu. My wykopujemy szczeniaki; ich ciała są zmasakrowane, poodcinane są niektóre kończyny.

Szczeniaki zabezpieczamy jako Pogotowie dla Zwierząt na sekcję zwłok. Powołany biegły ma ustalić, czy śmierć psów nastąpiła szybko i czy w sprawie mamy do czynienia ze szczególnym okrucieństwem znęcania się nad zwierzętami. Sprawca ich zabicia umieszczany jest w policyjnej Izbie Dziecka w Warszawie i stamtąd dowożony na przesłuchania do Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim. Co będzie z nim dalej ustali sędzia wydziału ds. nieletnich. Nieoficjalnie wiadomo, iż na razie nie wróci do domu. Z informacji, które posiadamy, wynika, iż Krzysztof W. do czasu rozprawy umieszczony zostanie w ośrodku resocjalizacyjnym.

Krzysztof W. został osadzony w policyjnym radiowozie, po czym został przewieziony do Policyjnej Izby Dziecka w Warszawie.

Okazuje się, iż zabicie psów zlecił 15-latkowi Krzysztofowi W. jego sąsiad, 87-letni Henryk M. To rolnik, który hoduje bydło. W rozmowie z „Pogotowiem dla Zwierząt” stwierdził, iż szczeniaki, jakie urodziła jedna z jego suczek na posesji, są brzydkie i jak podrosną, to nie znajdzie na nie chętnych. Dlatego kazał je „zlikwidować”. Zawiadomienie w sprawie zlecenia zabicia jako „Pogotowie dla Zwierząt” również jak w przypadku osoby nieletniej złożyliśmy policji w Mińsku Mazowieckim. Funkcjonariusze powinni wkrótce zatrzymać i przesłuchać właściciela psów. On także ma otrzymać zarzut znęcania się nad zwierzętami. Z gospodarstwa zabraliśmy dwa dorosłe psy w tym matkę szczeniaków. Z uwagi na zły stan tych zwierząt udzieliliśmy im opieki weterynaryjnej.

Na pokrycie kosztów tej interwencji uruchomiliśmy specjalną zbiórkę. Możesz nam pomóc w tej lub innych interwencjach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.