InterwencjeZ wokandy

Piotr R. z jednej z wsi pod Legionowem trzymał psa bez budy i na smyczy przypiętej do płotu

Sytuacja taka trwała kilka miesięcy, gdy prażyło słońce ale także padał deszcz i była burza. Po alarmach sąsiadów zwierzę odebraliśmy. I tu nastał problem…

Policja umorzyła postępowanie o przestępstwo, lekarz powiatowy w Nowym Dworze Mazowieckim stwierdził, iż nie było podstaw do odebrania czworonoga, gmina się na nas wypięła i nie wydała decyzji o jego odbiorze. Wszystko pod górkę… Pies choć kundel bez rodowodu, wyceniony został przez właściciela na 2400 zł. W końcu to my dostaliśmy zarzuty za kradzież rocznej „Diany”. Trudna jest walka w Polsce o los zwierząt. Ta sprawa to najlepszy tego przykład. W końcu jednak role się odwróciły. Sami złożyliśmy wniosek do Sądu o ukaranie sprawcy, choć tylko za wykroczenie i walczyliśmy w sądzie przez ponad 1,5 roku, o to, aby psa nie oddać. W końcu trzymanie zwierzęcia bez budy, wody i na krótkiej uwięzi jest wykroczeniem. Dziś wygrała sprawiedliwość. Sąd skazał Piotra R. z gminy Legionowo na grzywnę, ale orzekł także przepadek psa. O to chodziło nam najbardziej, bo przynajmniej zwierzę nie wróci do sprawców.

W całej sprawie najbardziej pomogli sąsiedzi – szczególnie Pani Hania, za co bardzo jej dziękujemy. To ona przekonała Sąd, iż zwierzę było utrzymywane bez budy, wody i w rażących warunkach. Mówiła o tym, iż zwracała uwagę właścicielowi, ale ten nie przejmował się tym. Sąsiedzi obawiali się Piotra R. i nie chcieli początkowo zeznawać, bo właściciel czworonoga im groził. W końcu jednak przełamali strach i powiedzieli w Sądzie prawdę. To zaowocowało sprawiedliwym wyrokiem chroniącym dobro psa.

Wyrok zapadł dziś o godz. 15:40 w Sądzie Rejonowym w Legionowie. Piotra R. uznano winnym oraz orzeczono przepadek zwierzęcia. Skazano go na karę grzywny. To dla obwinionego spora nauczka. Dla nas jako członków Pogotowia dla Zwierząt wyrok choć niski, spełnił swoje zadanie. Ochronił „Dianę” przed złym człowiekiem. Tyle na dziś.

 

One thought on “Piotr R. z jednej z wsi pod Legionowem trzymał psa bez budy i na smyczy przypiętej do płotu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *