Nie kupuj - adoptuj! Logo
Wójt gminy Herby porzucił psa
Wpisany przez Igor Dzikiewicz    Niedziela, 08 Grudzień 2013 12:28    PDF Drukuj Email

Fragment zawiadomienia o wszczęciu postępowania przeciwko wójtowi. Fragment zawiadomienia o wszczęciu postępowania przeciwko wójtowi. Porzucenie chorego psa zarzucają Romanowi Banduchowi wójtowi gminy Herby działacze „Pogotowia dla Zwierząt”. Włodarz gminy od lat na bakier jest z realizacją zadań wynikających z „Ustawy o Ochronie Zwierząt”. W sprawie policja wszczęła już dochodzenie.

Do zdarzenia miało dojść 17 listopada br. w godzinach popołudniowych. Pies jaki leżał przy drodze był w bardzo ciężkim stanie; z wywiadu wynikało że pies nie jest wstanie stać w własnych siłach i praktycznie leży i się trzęsie. Kobieta zgłaszająca miała przykryć go psa i czekać na pomoc. Policja o sprawie zawiadomiła wójta gminy Herby – Romana Banducha. Po psa przyjechał osobiście i zabrał go do samochodu.

W związku z tym, iż bezdomne zwierzęta z tej gminie nie mają zapewnionej pomocy weterynaryjnej ani gmina nie ma żadnego schroniska dla zwierząt oraz w związku z faktem, iż nie pierwszy pies z tej gminy „przepada” w tajemniczych okolicznościach inspektorzy organizacji w tym samym dniu ok. godz. 20 udali się do wójta odebrania od niego psa celem zabrania psa do całodobowej kliniki weterynaryjnej. Po przyjeździe do wójta ten oznajmił nam, że pies jest bezpieczny ale odmówił podania gdzie przebywa, twierdząc że jest bardzo daleko. Jednak gdy poprosiliśmy o podanie adresu zaznaczając że udamy się sami po psa  - wójt powiedział „jedzcie sobie do domu a ja rano psa przywiozę pod wskazany adres”. Kiedy wezwaliśmy policję wójt zaczął uciekać z posesji. W końcu uciekł samochodem. Nazajutrz tj. 18. listopada br. dowiedzieliśmy się w rozmowie telefonicznej od wójta, iż cytujemy  „pies zjadł ćwierć kilo wołowiny i poszedł w las…” Dla przypomnienia; to ten sam pies, który nie chodził i był wyczerpany.

Wobec informacji w jakich jest posiadaniu „Pogotowie dla Zwierząt” a także świadków jakich w tej sprawie udało się ustalić są dowody na to, iż wójt porzucił psa w innym miejscu bez udzielenia mu pomocy. Dlatego policja wszczęła dochodzenie w tej sprawie.