Interwencje

Likwidacja ogromnej pseudohodowli gryzoni i królików

Ściśnięte w małych klatkach, chore, niedożywione i żyjące w niesamowitym smrodzie i ciemności – tak wyglądała pseudohodowla prawie 150 królików, świnek morskich oraz szynszyli. Wszystko to w małym socjalnym w mieszkaniu w Żyrardowie. Odebrano wszystkie zwierzęta chore, nieleczone, z długimi pazurami uniemożliwiającym normalne poruszanie się czy wypadającymi narządami ciała. Interwencję prowadziliśmy jako Pogotowie dla Zwierząt i Fundacja Azyl dla Królików z Torunia. Działania trwały kilkanaście godzin. Udało się, chociaż nasze pomieszczenia są teraz pełne gryzoni, królików i świnek morskich. Jest radość, bo uratowaliśmy sporo „ogonich” żyć. Potrzebujemy pomocy w ich adopcji.

Państwo K. umawiali się z „kupcami” w domu, na „mieście”, najczęściej tam następowały transakcje kupna – sprzedaży. Zgłoszenie o tym, że zwierzętom dzieje się w tym miejscu źle, otrzymaliśmy od osoby, która nabyła odpłatnie zwierzaka właśnie od Państwa K., niestety jak się okazało chorego…

Zwierzęta żyły w małym mieszkaniu, poupychane na stałe po kilka, nawet do 8 w kartonach i klatkach poukładanych piętrowo, pozawieszanych na ścianie. W pomieszczeniach panował potworny zaduch, temperatura sięgała 30 stopni, wentylacji nie było wcale. Od wejścia do lokalu unosił się w powietrzu odór amoniaku i odchodów. Klatki wypełnione były w większości niesprzątanymi odchodami, od których to najprawdopodobniej zwierzęta miały poodparzane oraz obrzęknięte łapki.

Wszystkie gryzonie oraz króliki miały poprzerastane pazurki w stopniu tak znacznym, że uniemożliwiało to poruszanie się bez bólu, niektóre miały świerzbowiec skórny. Dodatkowo u świnek morskich obok opuchniętych kończyn stwierdzono mocno wzdęte brzuszki (niektóre objawami bliskie ciąży), u królików natomiast zmiany narządów płciowych charakterystyczne dla kiły oraz zmiany wskazujące na świerzbowiec uszny. W najcięższym stanie był królik z przerośniętym siekaczami, uniemożliwiającymi podbieranie pokarmu i wody oraz świnka morska z mocnymi zmianami, zapaleniem narządów płciowych i wypadniętym prąciem, pozlepianym odchodami. Zwierzęta były sparowane w klatkach, często w składzie samiec samica, co wskazuje na to, że Państwo K. nie byli w tej dziedzinie laikami. Były to rodzinny biznes.

Wszystkie zabezpieczone zwierzęta zostaną objęte pomocą lekarską. W dalszym ciągu trwa dokładna ocena stanu odebranych zwierząt oraz ustalenie leczenia. Króliki trafiły do Fundacji „Azyl dla Królików” w Toruniu, świnki morskie do Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim a szynszyle do Stowarzyszenia Pogotowie dla Zwierząt.

Codziennie odbieramy telefony z prośbą o pomoc. Nie o wszystkich piszemy, tym nie mniej jest ich mnóstwo.

Tylko brak środków może nas powstrzymać. Jeśli mają Państwo życzenie wesprzeć nasze działania, będziemy ogromnie wdzięczni. Wspierać nas można, wpłacając środki na:

Stowarzyszenie „Pogotowie dla Zwierząt”
Pl. Pocztowy 4/6, 64-980 Trzcianka

Nr konta: 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093
IBAN: PL87 1020 3844 0000 1702 0048 1093
SWIFT: BPKOPLPW

PAYPAL paypal.me/pogotowiedlazwierzat
YetiPay biuro@pogotowiedlazwierzat.pl

One thought on “Likwidacja ogromnej pseudohodowli gryzoni i królików

  1. Wiecie państwo co? Wstyd! Tego Pana zgłosiłam w lutym. Napisałam email do TOZ warszawa jak mi powiedziano i NIKT! się tą sprawą nie zajął!!! Przez obojętność ludzi, którzy nazywają się obrońcami zwierząt, te zwierzaki cierpiały dłużej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *