Interwencje

Dramat buldożków przewożonych busem

Dwaj kierowcy z województwa lubelskiego, zatrzymali zostali o 1 w nocy przez służby skarbowo-celne pod Toruniem. Pół busa to nielegalnie przewożone do Francji leki, które poukrywane były w lodówkach. W samochodzie przewożone były również dwa buldożki francuskie. Siedziały ściśnięte w klatkach, w ciemności, bez dostępu do wody. Wymiotowały i załatwiały się krwistą biegunką. Leki zabezpieczyli celnicy, a zabezpieczone psy trafiły do „Pogotowia dla Zwierząt”. Natychmiast wdrożono ich leczenie i są dowodem w sprawie karnej.

Bardzo często otrzymujemy sygnały, iż firmy przewozowe „przerzucają” psy poza granice kraju. Tak było i tym razem. Firma kurierska z powiatu Tomaszów Lubelski przyjęła zlecenie na transport rzeczy od kilku klientów. Najpierw kierowcy odebrali psy w od hodowcy w Płońsku; umieścili je „na pace” busa, potem pojechali po towar do Gdańska, by przez Toruń udać się na przejście graniczne. Tam do kontroli zatrzymała ich służba celna. Było to ok. 1 w nocy.

Okazało się, iż cały mercedes zapakowany jest lodówkami, a w środku znajdują się leki, które nie zostały dopuszczone w Polsce do obrotu. Leki przemycano do Francji. Po kolei zaczęto rozkładać zakazany towar. Psy siedziały w transporterach, bez dostępu do wody. Były całe w odchodach. Bus miał tylne okna zaklejone czarną folią, więc zwierzęta podróżowały w ciemności. Po wyjęciu z kontenerów wymiotowały, miały krwistą biegunkę.

Mężczyznom postawiono zarzuty związane z przemytem leków. Psy odebrano i zatrzymano jako dowody rzeczowe do sprawy o znęcanie się nad zwierzętami. Transport tych psów odbywał się w bardzo złych warunkach. Sprawa trafi wkrótce do Sądu Rejonowego w Toruniu z wnioskiem o przepadek psów. Leczenie zwierząt w „Pogotowiu dla Zwierząt” potrwa około tygodnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *