Nie kupuj - adoptuj! Logo

Nasze aktualne zbiórki:


Interwencje
Pomoc dla Morelka bez oka
Zwierzę było przykute łańcuchem do rynny, nie miało nawet budy aby się schować przed zimnem i deszczem.Zwierzę było przykute łańcuchem do rynny, nie miało nawet budy aby się schować przed zimnem i deszczem.Pies z wypadniętą gałką oczną, przywiązany do rynny, bez dachu nad głową – taki widok w godzinach popołudniowych zastali inspektorzy Fundacji „Mondo Cane” i „Pogotowia dla Zwierząt”. Cierpiące od kilkunastu dni zwierzę nie mogło liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony właścicieli. Ba! Ci podczas kontroli wyparli się jego własności, twierdząc iż pies nie jest ich.
 
Jamniki samotne po zabójstwie właścicielki

Pierwszy dzień w domu tymczasowym. Na spacerze psy pędzą przed siebie.Pierwszy dzień w domu tymczasowym. Na spacerze psy pędzą przed siebie.Dwa jamniki, które znaleziono w samochodzie zamordowanej właścicielki są już bezpieczne. Zwierzęta były świadkami zbrodni, do której doszło w samochodzie właścicielki.
Policja zatrzymała już sprawcę zabójstwa a biedne psiaki czekają na nowy dom. Są pod opieką Pogotowia dla Zwierząt.


 
Jaka kara za chęć uśpienia psa?

Psiak pilnie szuka domu. Ma 10 lat. Waży ok. 40 kg. Najlepszym miejscem dla niego będzie dom z ogrodem.Psiak pilnie szuka domu. Ma 10 lat. Waży ok. 40 kg. Najlepszym miejscem dla niego będzie dom z ogrodem.Kilka dni temu „Pogotowie dla Zwierząt” otrzymało informację o tym, iż jedna z mieszkanek z Warszawy chce uśpić psa. Wg. informacji jakie do „Pogotowia dla Zwierząt” nadeszły drogą mailową zwierzę definitywnie należało uśpić bo… no właśnie, bez racjonalnego powodu.

Mail, był kolejnym z rozpaczliwych: „…jak nie znajdę domu, to go uśpię…”. Jak w każdym przypadku, tak i w tym członkowie Stowarzyszenia zareagowali. Najpierw telefonicznie ustalili adres właściciela, sprawdzili czy faktycznie pies ma być uśpiony. Właścicielka potwierdziła taki zamiar telefonicznie kilka razy. – Wynajmuję mieszkanie, po córce. Jak się nikt nie zgłosi do 31 maja br. to pies nie przeżyje – brzmiał głos w słuchawce.

 
Zakończono protest w sprawie niedźwiedzi


Zakończył się protest organizacji pro zwierzęcych dotyczący poprawy losu czterech niedźwiedzi, przebywających w nielegalnym schronisku w Korabiewicach. Pikieta odbyła się w dniu dzisiejszym, w godzinach od 11 do 13 przed Miejskim Ogrodem Zoologicznym w Warszawie. Wzięli w niej udział nie tylko członkowie Pogotowia dla Zwierząt, ale także  przedstawiciele innych organizacji. Pomimo zaistniałej sytuacji, nikt – ani z władz Ministerstwa Ochrony Srodowiska, ani władz Ogrodu Zoologicznego – nie wyszedł do zebranych by wyjaśnić, jak doszło do rażących zaniedbań ze strony osób odpowiedzialnych  za takie bytowanie niedźwiedzi. Protestujący rozdawali ulotki mobilizujące władze  do zmiany tej sytuacji. Do Ministra Środowiska i władz Miejskiego Ogrodu Zoologicznego skierowano list otwarty. Pikieta przebiegała w sposób pokojowy.

 
Śrutowanie psów [FILM]

Organizacja złoży zawiadomienie o przestępstwie i liczy tym razem na surowszą karę dla Mieczysława P.Organizacja złoży zawiadomienie o przestępstwie i liczy tym razem na surowszą karę dla Mieczysława P.Mieszkaniec Średnicy, Mieczysław P. pozostaje niereformowalny. Mimo wyroku za znęcanie się nad zwierzętami, doprowadził do kondycji głodowej kolejne psy. Grozi mu kolejna sprawa sądowa.

Po raz pierwszy inspektorzy „Pogotowia dla Zwierząt” trafili na teren gospodarstwa Mieczysława P. w Średnicy kilka lat temu. Zastali wówczas trzy wychudzone, zaniedbane psy, trzymane na łańcuchach, bez dostępu do wody. Jeden z nich, dwuletni „Dekster” wyglądał jak szkielet obleczony skórą, z ledwością stał na łapach. Był apatyczny i sprawiał wrażenie, jakby nie mógł udźwignąć łańcucha, do którego go przywiązano.

 


JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL