Diana

« Wróć do zwierząt do adopcji

Czekała w boksie na śmierć zagłodzona, odwodniona, chora i trzymana od miesięcy we własnych odchodach. Dziś zakończył się dramat kaukaski „Diany”, która od kilku miesięcy trzymana była przez zwyrodnialca z gminy Siedlce. Andrzej K. mimo, iż ma już na swoim koncie wyrok za znęcanie się nad zwierzętami oraz sądowy zakaz posiadania zwierząt nadal sprowadzał zwierzęta i je głodził. Dziś od niego zabraliśmy psa i kota. W połowie kwietnia br. w sprawie Andrzeja K. uprawomocnił się wyrok Sądu Rejowego w Siedlcach za to że w 2016 roku zagłodził na swojej posesji 11 psów, 6 kóz, 6 indyków, 12 kur, 4 gęsi i dwa króliki. Mieszkańcowi wsi Żabokliki odebrano wszystkie te zwierzęta.

Karą za czyny z Ustawy o Ochronie Zwierząt jest przepadek psów oraz roczna kara ograniczenia wolności poprzez prace społeczne. Skazany ma także zapłacić 2 tys. zł. nawiązki na cel związany z ochroną zwierząt i przez 5 lat nie może posiadać zwierząt. Dziś w Sądzie Rejonowym zakończyła się wyrokiem skazującym kolejna sprawa o zagłodzenie psa owczarka niemieckiego i drobiu przez Andrzeja K. Tym razem czyny obejmowały styczeń 2018 roku, bo wtedy oskarżonemu odebrano kolejne zwierzęta. Dziś Sąd Rejowy w Siedlcach skazał go na 6 miesięcy pozbawienia wolności, przy czym karę zawiesił na dwa lata oraz orzekł zakaz posiadania zwierząt na 10 lat, czyli na maksymalny okres. Podczas rozprawy okazało się, iż Andrzej K. nie stosuje się do zakazu posiadania zwierząt, do czego sam się przyznał.

Na posesji przebywał bowiem pies i kot. Nasza reakcja była więc natychmiastowa. Po ogłoszeniu kolejnego wyroku wraz z policją udaliśmy się na posesję w miejscowości Żabokliki. Ujawniliśmy na posesji kota i psa. Pies – suczka w typie kaukaza w wieku ok. 3 lat trzymana była w kojcu, w odchodach niesprzątanych od kilku tygodni, bez dostępu do wody. Mocno wychudzona, odwodniona i chora – skazana była w tym boksie na śmierć. Do jedzenia wrzucano jej raz na tydzień gołębia i padniętą kurę. Dziś Andrzeja K. nie było na posesji. Wezwana policja postanowiła przedstawić mężczyźnie dwa zarzuty: brak stosowania się do sądowego zakazu trzymania zwierząt oraz znęcanie się nad zwierzętami poprzez ich głodzenie. To będzie już trzecia sprawa karna mieszkańca Żaboklik. Gdyby Sąd uznał jego winę mężczyzna pójdzie do zakładu karnego, ponieważ odwieszona zostanie mu poprzednia kara.